poniedziałek, 31 lipca 2017

Podsumowanie lipca


Przeczytałam: 6 książek (str.2431)
1. Joanna Opiat-Bojarska - Niebezpieczna gra
(thriller/sensacja/kryminał, str. 436, recenzja)
2. Jesse Andrews - Earl i ja i umierająca dziewczyna
(młodzieżowe, str. 352, recenzja)
3. Brittainy C. Cherry - Woda, która niesie ciszę
(romans/obyczajowe, str. 400, recenzja)
4. Artur Urbanowicz - Grzesznik
(e-book, horror, str. 610, recenzja przedpremierowa)
5. R.D. Carpenter - DOLINA MGIEŁ. Cz I. „Droga Wojownika”
(e-book, fantastyka, str. 433, recenzja)
6. Emily Rodda - Pas Deltory. Grota Mrokena
(fantastyka, literatura dziecięca, str. 200)

Recenzje:  5

Najlepsze książki: Grzesznik oraz Woda, która niesie ciszę
Najgorsza książka: ---



Zaczęłam czytać:
Jarosław Prusiński - Szary Mag. Trylogia (e-book, fantastyka)


~~ Wyniki w wyzwaniach ~~
52 książki w 2017 ( 29/52 +6)
Grunt to okładka: 2
Powrót do dzieciństwa: ---
Lista BBC: ---


~~ Obejrzałam ~~

„Trzynaście powodów” -  adaptacja powieści Jaya Ashera 
(2017, serial/dramat, 13 odcinków + odcinek specjalny, moja ocena 9/10)

Źródło: (klik)

Ten amerykański serial sprawił, że zarwałam trzy noce nie będąc w stanie się po prostu powstrzymać przed obejrzeniem kolejnego odcinka. To bardzo wciągająca produkcja, ale też i mocno przytłaczająca. Porusza ciężkie aczkolwiek ważne tematy, zwłaszcza dla młodych odbiorców. Dla ludzi zagubionych, zmagających się z problemami, które wydają się im nie do przeskoczenia. Dla tych, którzy nie widzą sensu życia oraz tych, którzy miewają z takowymi osobami styczność.  Reasumując to kilkanaście odcinków, które moim zdaniem powinien obejrzeć każdy. Pytanie tylko, czy każdy będzie w stanie to zrobić?? Myślę, że niestety nie. Nie każdy zdoła odebrać go tak, jak należy. Jego twórcy postawili na dobitne ukazanie problemu (Jakiego? Przekonajcie się sami, bo niejednego…) nie uciekając się do łagodności w kadrze, lecz uchwyceniu w nim z dokładnością wszystkich drastycznych szczegółów. Z pewnością należą się ukłony w stronę aktorów. Taka gra aktorska zasługuje na pochwały. Dylan Minnette w roli Claya Jensena i Katherine Langford, jako Hannah Baker spisali się znakomicie zresztą tak jak i cała dobrze dobrana obsada. Mimika twarzy, emocje jakie musieli pokazać nie były łatwym zadaniem, dlatego tym bardziej doceniam ich pracę. Ich zaangażowanie w role sprawiło, że wszystkie sceny wyszły bardzo realistycznie. Pomógł im w tym też dobór muzyki. Ona po prostu dopełnia ujęcia, sceny które wręcz miażdżą emocjonalnie drąc serducho na pół. Nie sposób się nie poruszyć ze złości, ze smutku, z frustracji… Czuję się po prostu wyprana emocjonalnie po obejrzeniu tego serialu. Mąci w głowie, mocno pobudzając do refleksji. Chciałabym żeby powstawało więcej takich produkcji. Polecam wszystkim o mocnych nerwach!
PS. Zastanawiam się, czy sięgnąć po książkę. Czytaliście może? Polecacie?


"Dunkierka"
(2017, dramat, wojenny, reż. Christopher Nolan, moja ocena 8/10)

Znalezione obrazy dla zapytania dunkierka (film 2017)

Mój chłopak interesuje się tematyką wojenną i militariami. Kiedy pojawiła się w kinie "Dunkierka" przypuszczałam, że wkrótce dostanę od niego zaproszenie na seans. Nie pomyliłam się. Kilkanaście dni po premierze siedziałam z nim w kinie, zajadając się popcornem i popijając pepsi w oczekiwaniu na projekcję. Czekając na rozpoczęcie filmu czas umilały nam reklamy oraz parę zwiastunów. Na wielkim ekranie pojawiła się między innymi straszna zapowiedź najnowszej Annabelle - Narodziny zła, której premiera już 11 sierpnia. Jeśli lubicie się bać to z pewnością ten horror to coś dla was! Ja sama się na niego nie wybieram, bo nie przepadam za oglądaniem ich gdziekolwiek indziej niż w domu. Wtedy choć mogę wskoczyć pod kołdrę jakby co...  a w kinie?? 
Zamykanie oczu to niestety dla mnie za mało! Wracając jednak do filmu z powyższego plakatu...

Tym razem Christopher Nolan zaskakuje nas fabułą opartą na faktach (1940 rok, wydarzenie z okresu II wojny światowej, którym była udana ewakuacja z Dunkierki Brytyjskiego Korpusu Ekspedycyjnego wraz z częścią wojsk francuskich i belgijskich)  oraz barkiem słowotoku. Słowa bowiem zostają w jego najnowszym filmie ograniczone do minimum. Trzeba przyznać, że Nolan wie, jak stworzyć odpowiedni klimat. Jest surowo jak na wojnie! Nie wyciska z widza łez na siłę. Pozostawia mu wybór. To my kreujemy swój odbiór tego filmu. Reżyser nie narzuca nam niczego. Fabuła płynie ciągle tym samym rytmem. Jest napięcie i są emocje, ale wszystko to jest cały czas na jednym poziomie. Ja sama czuję po obejrzeniu tej produkcji lekki emocjonalny niedosyt. Brakuje jej duszy. Usatysfakcjonowana jestem za to jej przekazem.Zostały unaocznione niesamowite wartości. 
Odwaga. Poświęcenie. Wiara. 

 "Hope is a weapon"

Myślę, że dobrze jest mieć pewną świadomość historyczną, dlatego cieszę się, że powstają dzieła takie jak "Dunkierka". Jest ona odsłoną naprawdę ważnego wydarzenia z przeszłości. Według mnie warto się mu przyjrzeć. Dlaczego? Bo jak powiedział Winston Churchill „Nigdy tak wielu nie zawdzięczało tak wiele tak nielicznym”!

PS. Ścieżka dźwiękowa do tego filmu stworzona przez Hansa Zimmera wbije was w fotel!  



~~ Najchętniej słuchałam ~~

 Mike Posner - Be As You Are





Linkin Park - Talking To Myself





~~ Nowe na blogu ~~

Książki z tego miesiąca:
1. Pierwsza encyklopedia. Konie i kucyki – opracowanie zbiorowe
2. Konie. Symbole nieposkromionej wolności – Karolina Wengerek
3. Encyklopedia najmłodszych. Koty – opracowanie zbiorowe
4. Psy – Izabela Wierzbowska
5. Encyklopedia zwierząt. Pytania i odpowiedzi – Rod Teodoru




 Dziękuję za wszystkie komentarze, odwiedziny i obserwację mojego bloga! Jesteście najlepsi :)

12 komentarzy:

  1. Ładny wynik:) A muszę zobaczyć ten serial obowiązkowo!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeżeli chodzi o "Trzynaście powodów" to póki co miałam okazję zapoznać się z książka, którą nie wspominam zbyt dobrze. Wszystko było zbyt płytkie, a same problemy jakie miała Hannah wydawały mi się być zbyt banalne i nieadekwatne do podjęcia się próby samobójczej. Jestem dlatego bardzo ciekawa jak wypadł serial. Czytałam na jego temat zarówno te negatywne jak i pozytywne (tak jak Twoja) opinię. Nie mogę się doczekać aż znajdę czas i sama się z nim zapoznam, aby rozwiać swoje wątpliwości.

    "Dunkierka" jest filmem, który niezwykle mnie intryguję ze względu na sam już sposób jego wykonania, który wydaje mi się być naprawdę oryginalny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym bardziej polecam Ci jego obejrzenie :) Akurat sposób wykonania najbardziej w moich oczach zasługuje na pochwałę.

      Usuń
  3. Ja jeszcze Trzynaście powodów mam przed sobą, ale coraz bardziej nie mogę się powstrzymać przed obejrzeniem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale fajne podsumowanie. Takie oryginalne i przejrzyste.
    Gratuluje dobrych wyników. Oby tka dalej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podoba :) Lubię przejrzystość więc tym bardziej miło mi, że ją dostrzegłaś :D

      Usuń
  5. Gratuluję wyniku :) Super! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Córka była bardzo zadowolona z "Trzynastu powodów", namawia mnie, aby sięgnąć po tę przygodę. :) Wspaniały wynik, gratuluję. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim bądź razie koniecznie muszę zapoznać się i z książką :)

      Usuń
  7. Gratuluję wyniku :) "Dunkierkę" chętnie zobaczę, jednak najpierw chciałabym przeczytać książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Książkę "13 powodów" zdecydowanie polecam! Tak strasznie szkoda mi było bohatera :( Serial jest równie rewelacyjny.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Czytaj i Myśl , Blogger