niedziela, 12 marca 2017

Artur Urbanowicz - Gałęziste


Tytuł oryginału: Gałęziste
Autor: 
Rok wydania: 2016
Kategoria: thriller  
Liczba stron: 459  
Wydawnictwo: Novae Res


"Jeszcze się zdziwisz. Zdziwisz się, co jeszcze tutaj zobaczysz i co przeżyjesz. Zdziwisz się, jaka jest tego inwencja. Odwoła się do twoich najgłębszych, najbardziej zakorzenionych lęków, o których nawet nie miałeś pojęcia i przed którymi nie masz żadnych szans się obronić."


Gałęziste to debiut literacki Artura Urbanowicza, po który sięgnęłam z niekłamaną przyjemnością. Piękna okładka i zachęcający opis, który stawia nam wyzwanie – Odważysz się? – podsyciły moją ciekawość i nie pozwoliły przejść obojętnie wobec tej powieści. Musiałam ją przeczytać i się przekonać, czy złożone w opisie obietnice zostaną spełnione. Czy mnie zaintryguje? Czy mnie zaskoczy i przerazi do szpiku kości?

Karolina i Tomek głowni bohaterowie powieści wyruszają na wycieczkę, która ma pomóc zażegnać kryzys w ich związku i naprawić ich zniszczoną, pozbawioną pasji relację. Szybko przekonują się jednak, że wyjazd ten ma całkiem odwroty skutek od zamierzonego.  Nic nie idzie tak, jak to sobie zaplanowali.  Zmuszeni są nocować w Białodębach,  bo właścicielka domu, w którym mieli się zatrzymać na czas pobytu w Suwałkach kompletnie o nich zapomniała. Okazuje się jednak, że to całkiem niezła rekompensata.  Domek ten bowiem otacza cudowny gęsty las, a i kobieta, która ich przyjęła wydaje się być osobą bardzo gościnną.  Na pozór wszystko szczęśliwie się ułożyło. Jak się później przekonują nic jednak bardziej mylnego, bo to właśnie ten DOM, ta KOBIETA i ten LAS stają się początkiem do ich największego koszmaru.


Karolina i Tomek to świetnie wykreowane postacie. Z jednej strony mamy wierzącą kobietę, a z drugiej strony mężczyznę ateistę. Zarówno oni jak i ich poglądy zostają nam bardzo dobrze przedstawione. Autor nie szczędzi nam ich opisów i skupia się nawet na najdrobniejszych detalach. Widać, że włożył w to sporo pracy, bo bohaterowie i ich problemy są tak realne, że można się wręcz z nimi utożsamić.  Jak dla mnie to właśnie bohaterowie są tym, co trzyma czytelnika przy tej książce. Nie sposób się od niej oderwać dopóki nie pozna się ich dalszych losów!

Złowieszczy las, stary cmentarz, dziwni mieszkańcy i ludowe wierzenia to elementy, które możemy znaleźć w wielu innych thrillerach i powieściach grozy. Autor w tej kwestii nie zaskakuje nas, więc niczym szczególnym. Tego samego nie można powiedzieć jednak o samej fabule, bo zdecydowanie wybija się ona ze znanych schematów. W tej historii nie sposób przewidzieć, co się dalej wydarzy. Do ostatnich stron trzeba czekać na odpowiedzi na pytania mnożące się w trakcie czytania. Także… narastająca ciekawość podczas lektury gwarantowana!

Opisy to kolejna zaleta tej powieści. To one wprowadzają nas bowiem w odpowiednią atmosferę i pozwalają poczuć dreszczyk na swojej skórze. Autor serwuje nam jednak nie tylko opisy emocji bohaterów, lecz także niesamowite opisy miejsc, w których się oni znajdują. Dokładność, z jaką to robi sprawia, że nietrudno przenieść się nam w te miejsca i razem z bohaterami podziwiać magiczne zakątki Suwalszczyzny. Sama niestety nigdy nie miałam okazji być w tym regionie, dlatego tym bardziej były one pożywką dla mojej wyobraźni. Widać, że autor potrafi umiejętnie tę lokalizację przedstawić zarówno czytelnikowi, który w ogóle nie ma na jej temat żadnego pojęcia, jak i osobie, której jest ona bardzo dobrze znana. Wiarygodność, z jaką opisuje nam wszystko wokół jest niesamowita i pozwala jeszcze bardziej wczuć się w klimat tej powieści. Muszę przyznać, że nie należę do miłośników długich opisów, bo często bywają one dla mnie nużące. Tutaj jednak pochłaniałam je z niemałym zainteresowaniem.

Język, jakim posługuje się autor bardzo wpasował się w mój gust. Oprócz tego, że jest prosty i łatwy do odczytania to też idealnie odzwierciedla charaktery pojawiających się w książce postaci. Zdecydowanie lepiej jesteśmy w stanie poznać i wyobrazić sobie bohaterów, kiedy styl ich wypowiedzi pasuje do ich wieku i osobowości. Autor w tej kwestii spisał się po prostu genialnie. Spójnie połączył wszystkie elementy swojej powieści tak by stworzyły one klarowną całość. Nawet jego niewyszukany styl nadaje swoistego charakteru tej historii. Myślę, że zarówno młodzi jak i dorośli będą potrafili się w nim odnaleźć. Niemniej przypuszczam też, że znajdzie się i takie grono odbiorców, które bardziej krytycznym okiem spojrzy na ten język. Nie brakuje w nim wulgaryzmów i kolokwializmów. Według mnie nie należy się jednak od razu tym zniechęcać – bo przejdzie wam emocjonująca książka koło nosa! Przymknijcie, więc nieco oko, jeśli taka stylistyczna niedbałość Was razi. Tutaj jest ona w zupełności zamierzona i dawkowana czytelnikowi w odpowiedniej ilości.
 

Podsumowując Gałęziste to udany debiut z intrygującą, spójną fabułą, wyrazistymi bohaterami oraz zaskakującym zakończeniem. Ta historia nieraz przyprawi Cię o dreszcze i sprawi, że zacisze twego pokoju wyda Ci się nieco bardziej podejrzane.  Gorąco polecam! 



Za możliwość przeczytania książki dziękuję autorowi.



 

Bierze udział w wyzwaniach: 
52 książki w 2017 - 14/52, Na tropie

ogólna ocena: 9/10 czyli WYBITNA

18 komentarzy:

  1. Same pozytywne opinie na temat tej książki czytam - może się skusze, ale jeszcze nie teraz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam jedynie pozytywne opinie... coś w tej książce musi być ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaintrygowała mnie fabuła i chętni poznam ją lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mi już się sama okładka podoba na wstępie :D a tematyka jeszcze bardziej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, okładka robi wrażenie! :D

      Usuń
  5. Popieram, książka jest intrygująca i zdecydowanie warta poznania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że masz podobne zdanie na jej temat :)

      Usuń
  6. Do mnie jakoś nie przemawia. Raczej boję się rozczarowania, bo recenzje nastawiają na coś przerażającego... A mnie nie tak łatwo przestraszyć w książce :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż...nie wiesz co tracisz :P naprawdę dobra powieść grozy :)

      Usuń
  7. Oj tak, zgadzam się z każdym zdaniem! Pan Urbanowicz podniósł sobie wysoko poprzeczkę przy debiucie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze się jednak zastanowię nad tą propozycją :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Niebawem zabieram się za lekturę owej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Od dłuższego czasu po nią sięgam, ale jakoś sięgnąć nie mogę 😏😏

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam dokładnie takie samo zdanie odnośnie do tej książki. Za miesiąc wyjdzie nowa powieść autora :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Czytaj i Myśl , Blogger