wtorek, 22 sierpnia 2017

Tillie Cole - Raze

Okładka książki Raze

Tytuł oryginału: Raze
Autor:Tillie Cole
Cykl: Poranione dusze (tom 1)
Kategorie: romans, obyczajowe
Forma: e-book
Rok wydania: 2016
Liczba stron: 400
Wydawnictwo: Filia

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------



"Byli sobie przeznaczeni, chłopak i dziewczyna, dwa rozdzielone serca. Bóg pragnął zbadać, czy prawdziwa miłość przetrwa. Chciał się dowiedzieć, czy wbrew przeciwnościom losu dwie połówki rozdzielonej duszy się odnajdą. Miną lata, oboje będą cierpieć. Oboje będą smutni, jednak pewnego dnia, kiedy najmniej będą się tego spodziewać, ich ścieżki ponownie się skrzyżują. Pozostaje pytanie: czy te dusze się rozpoznają? Czy odnajdą drogę wiodącą z powrotem do miłości…?"



W każdym człowieku siedzi głęboko zakorzeniony zwierzęcy instynkt przetrwania. Żeby go obudzić potrzeba tak naprawdę tylko impulsu.  Mocnego. Bezwzględnego. Nie do odparcia. Odcinającego drogę ucieczki. Wystarczy postawić człowieka na ringu na śmierć i życie, aby się przekonać, że w rzeczywistości tak naprawdę w każdym z nas kryje się bestia.
JA albo TY? Masz wybór. Kogo uratujesz na morderczej arenie? Siebie czy wroga?

Zmieniono go w maszynę do zabijania. Stał się mistrzem na ringu. Nie miał wyboru. Zabijał żeby żyć. I żył żeby przetrwać. Czy zdoła wyzwolić się z piekła, w którym się znalazł? A upragniona zemsta, czy ją dostanie?


Polubienia: 8,369, komentarze: 27 – bizarreArt (@bizarreart1) na Instagramie: „http://svnddlsnts.tumblr.com”
źródło: klik


Autorka miała świetny pomysł na mroczną fabułę. Szkoda tylko, że na owym pomyśle się skończyło...
W akcje wcieliła rosyjską mafie, dla której liczyły się tylko pieniądze i bestialskie widowiska. Dlaczego nie rozwinęła tego wątku? Nie mam pojęcia, ale bardzo nad tym ubolewam. Wyszło w sumie tak, że historia ta przesiąkła ckliwością i zyskała miano pełnoprawnego romansu. A początek zapowiadał się tak pięknie! Brutalność i pikanteria zostały przyćmione. Jedyną postacią, która ratuje ten mocniejszy pierwiastek powieści jest Alik.  Jest niebezpieczny i ostry do samego końca, dlatego nieco podtrzymuje mroczny klimat, ale i tak nie zapycha uczucia niedosytu.


Był potencjał, ale się zmył. PRZEWIDYWALNOŚĆ I JESZCZE RAZ PRZEWIDYWALNOŚĆ! Uważajcie, bo tego w tej książce nie brakuje. Zawiodłam się i to bardzo, kiedy to cała historia głównych bohaterów zarysowała mi się już po przeczytaniu kilkunastu stron. Od razu wiadomo, co się święci. Brakuje elementu zaskoczenia. Jednak zważając na to, że to nie kryminał można troszkę przymknąć na to oko. Ja tak zrobiłam i koniec końców nie żałuję. Dlaczego? Bo są emocje!
To, co jest warte wspomnienia to z pewnością uczucia, jakie wywołuje ta lektura. Autorka nie szczędzi nam zarówno wzruszeń, jak i pełnych namiętności, kipiących erotyzmem scen. Jest LOVE! Miłość niczym z bajki. Ja jednak nie narzekam na ten wątek. Według mnie był udany, a czasem miło osłodzić sobie wieczór i zanurzyć w takiej romantycznej rzeczywistości.



Raze to powieść, przy której czytaniu można fajnie spędzić czas. Pochłania się ją w oka mgnieniu. Język jest przyjemny, a sceny emocjonujące. Jeśli macie ochotę to przeczytajcie!




Książki z cyklu Poranione dusze

1. Raze
2. Reap
3. Ravage
4. Riot




bierze udział w wyzwaniach: 52 książki w 2017 - 31/52, Grunt to okładka, 
ogólna ocena: 4/10 czyli MOŻE BYĆ




14 komentarzy:

  1. Spodziewałam się wyższej oceny, ale i tak zamierzam dać szansę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Może kiedyś spróbuję,choć specjalnie szukać nie będę..

    OdpowiedzUsuń
  3. Przewidywalność potrafi popsuć przygodę czytelniczą, szkoda, ze tak właśnie się stało.
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpuszczę sobie. ;)
    Buziaki,
    StormWind z bloga https://cudowneksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że się zawiodłaś. Ja osobiście uważam, że autorka w pełni wykorzystała swój potencjał, tworząc mroczną, emocjonującą historię, która zapiera dech w piersiach.

    OdpowiedzUsuń
  6. W ogóle nie kojarzę tej książki, ale po recenzji wnioskuję, że raczej nie przypadłaby mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Też uważam, że nie była to szczególnie dobra historia ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zazwyczaj, gdy słyszę, że tak dobra fabuła została zepsuta przez wyolbrzymiony wątek romantyczny to od razy spisuje książkę na stratę, jednak w tym przypadku bardzo intrygują mnie sceny erotyczne i chyba ze względu na nie się właśnie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Tajemniczy opis, ale po twojej recenzji sądzę, że książka nie jest dla mnie.

    https://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Hm, mogłabym po nią sięgnąć. MImo iż mówisz o przewidywalności, to jednak czasem mi nie przeszkadza to :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajnie, że jest tyle róznych opinii o tej książce, bo mam ochotę pożyczyć i sama sobie wyrobić o niej opinie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kiedyś zastanawiałam się nad książką ale stwierdziłam, że może poczekać i chyba dobrze zrobiłam. Po twojej opinii chyba oszczędzę sobie czasu i poszukam innych ciekawszych :)
    http://onlybooks-jdb.blogspot.com/2017/08/wroc-za-mna.html
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie odstrasza już okładka i ta przewidywalność :D

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Czytaj i Myśl , Blogger