niedziela, 11 czerwca 2017

Walid Kuliński - Doczekać jutra


Tytuł: Doczekać jutra
Autor:
Rok wydania: 2017
Kategoria: dramat science-fiction
Liczba stron: 192
Wydawnictwo: Psychoskok

 Opis:
Książka „Doczekać jutra” to opisane historie ludzi, których los doświadczał często bardzo brutalnie. Konrad, któremu poświęcona jest znaczna część opowieści to chłopak, który pochodzi z bardzo ubogiej rodziny. Wszechobecna bieda i patologia, z którą przyszło mu się zmierzyć od najmłodszych lat, nie załamuje jednak chłopaka. Zawsze był przygotowany do lekcji, chwalony w środowisku szkolnym. Niestety w domu nigdy nie usłyszał dobrego słowa o sobie oraz o swoich osiągnięciach. Mijające lata ukazują jego staczające się rodzeństwo i tylko przyjaciel Konrada utrzymuje go w nadziei, że wszystko jeszcze da się naprawić i zmienić… Książka uzmysławia czytelnikowi, ile tak naprawdę potrafi w swoim życiu znieść człowiek. Jak bardzo może być ciężko i jak wtedy oddziałuje psychika ludzka. Bohaterowie nie raz stają przed obliczem wyboru drogi a te, które obierają, nie zawsze są dla nich szczęśliwe. Patologia, narkotyki, prostytucja, przemoc, to między innymi te rzeczy, z którymi bohaterowie stykają się na co dzień i nie uważają ich wcale za zło, a jedynie za cel, który prowadzi ich do poprawienia własnego nastroju i zapomnienia o licznych problemach. 





„ (…) idźcie przez życie z podniesionym czołem a nie z zadartym nosem!”


W powieści spotkacie się z naturalistycznym obrazem rzeczywistości. Autor wiernie rejestruje wydarzenia z życia bohaterów nie szczędząc nam jego drastycznych przejawów. Nie ubarwia, nie używa eufemizmów by przedstawić sceny drastyczne za pomocą łagodniejszych wyrażeń. Wszystko jest opisane zgodnie z obrazkiem, jaki tworzą traumatyczne przeżycia bohaterów. Jest wulgarnie, czasem aż odstręczająco. Trzeba jednak mieć świadomość, po jaką lekturę się sięga żeby wiedzieć, z czym będzie nam dane się zmierzyć. Doczekać jutra to dramat science-fiction  a nie kolejna powieść typu Young Adult, New Adult.  Jeśli nie lubicie mocnych lektur, ukazujących szarą, bezwzględną i brutalną wizję świata, w której człowieka nie można nazwać człowiekiem to lepiej nie czytajcie, bo poczujecie tylko niesmak.  Życie bywa trudne a ludzie źli i autor dobrze zdaje sobie z tego sprawę tworząc taką a nie inną historię. Należy o tym pamiętać sięgając po tą książkę, bo nie powstała ona by odrażać treścią, lecz ukazać w całej okazałości tą ciemną stronę życia, która każdego z nas nieraz jeszcze może dosięgnąć. Los bywa niefortunny i nie wiadomo, co jeszcze postawi na naszej drodze dlatego warto, choć mieć tą świadomość, że potwory żyją wśród nas. Kto wie czy ta wiedza nie uchroni nas kiedyś przed gorzkim rozczarowaniem…


Walid Kuliński przedstawia nam losy dwójki dzieci, Konrada i Pauliny. Robi to jednak niezbyt konsekwentnie, bo nie rozwinął się zbytnio, jeśli chodzi o perspektywę dziewczynki. Bardzo skąpo opisuje nam jej historię. Według mnie mógłby już wcale nie poruszać tego wątku, a jeszcze bardziej rozbudować historię chłopca. Szkoda, że nie wykorzystał całego potencjału. Kto wie jednak cóż autor planuje dalej? Może zostawił sobie w ten sposób furtkę do kolejnej powieści? Zakończenie i słowa „To jeszcze nie koniec…” dają nam na to ogromną nadzieję. Okaże się jednak, jak to będzie w rzeczywistości. Ja liczę na ciąg dalszy, bo czuję lekki niedosyt.


Książka „Doczekać jutra” nie ma przypadać do gustu tylko skłonić do egzystencjalnych przemyśleń. Powrót Konrada do przeszłości przy pomocy tajemniczych drzwi w celu przeanalizowania swojego życia staje się pewnego rodzaju refleksją, wędrówką bohatera w głąb siebie. Może warto pokusić się o taką podróż samemu? Może dzięki niej dojdziecie do jakichś odkrywczych wniosków? A może warto na początek dać szansę tej powieści? Może… no właśnie - może.  Przekonajcie się sami czy warto!


Za udostępnienie książki do recenzji dziękuję Wydawnictwu Psychoskok

Znalezione obrazy dla zapytania wydawnictwo psychoskok

Bierze udział w wyzwaniu: 
52 książki w 2017 - 21/52

ogólna ocena: 6/10 czyli Dobra

9 komentarzy:

  1. Zastanowię się jeszcze nad tą powieścią, a na razie mam inne plany czytelnicze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie do końca jestem przekonana czy mi się spodoba. Co prawda przemyslenia i refleksje to coś co lubię jednak nie jestem przekonana czy w tej historii to kupię.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie jestem do końca przekonana, ale nie mówię też nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. dokładnie z podniesionym czołem ,a nie nosem ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. jak czas znajdę może czytnę;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Książka wydaje się być oryginalna ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Science-fiction wydaje mi się, ze nie mój gatunek, ale już wiele razy zostałam pozytywnie zaskoczona sięgając po gatunki, których nie czytam. Tak więc może kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Takie podróże czytelnicze odpowiadają mi, chętnie zwrócę uwagę na tę książkę. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba najlepiej wydane pieniadze w tym roku. Mozg paruje. Opisy tak realne ze az obrzydliwe ale przynajmniej opisuje jak jest a nie koloryzuje. Mam wyobraznie wybujala dlatego niektore sceny odpychaly wrecz. Ale takie zycie. Najgorsze ze wszystko dzieje sie za naszymi scianami, a zamiast reagowac machamy reka i pozniej szok ze tyle patologi. Nie spotkalam sie z inna ksiazka tego autora wiec najprawdopodobniej debiut. Dla mnie trafiony. Koniec niejednoznaczny wiec cos sie swieci. Polecam. Milosci nie znajdziecie chyba ze chorej. 8/10

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Czytaj i Myśl , Blogger