23:10

Karolina Sudoł - Ryder i Eileen


Tytuł: Ryder i Eileen  
Autor:
Banda (tom 1)
Rok wydania: 2017
Gatunek: fantastyka
Liczba stron: 210
Wydawnictwo: Novae Res 



Debiuty literackie zwykle pozytywnie mnie zaskakują, więc i tym razem optymistycznie podeszłam do lektury. Z wielką ciekawością i ekscytacją otworzyłam tę książkę i zaczęłam dosłownie pochłaniać strony. Przykro mi to pisać, ale mój entuzjazm i nadzieja na dobrą historię fantasy opadły równie szybko jak i szybko się pojawiły. Zachęcający opis zwiódł mnie niestety na manowce, bo powieść ta okazała się być nie więcej niż po prostu przeciętna.  Spodziewałam się zdecydowanie więcej, jeśli chodzi o fabułę i romans paranormalny, dlatego, pomimo iż książka jest znośna w odbiorze to na mnie nie wywarła ona żadnego wrażenia.  Zabrakło wielu kluczowych dla mnie elementów bym mogła powiedzieć, że czytałam ją z przyjemnością a mianowicie dreszczyku prawdziwych emocji, porywających dialogów, czy też samych opisów bohaterów. Według mnie jest to bardzo okrojona historia, którą należałoby jeszcze na wielu płaszczyznach dopracować. Autorce nie brak jednak potencjału, więc liczę, że jej kolejne twory okażą się nieco bardziej doszlifowane.

W brutalnym świecie prócz potworów jest także… Banda! Mężczyźni, którzy stoją na straży sprawiedliwości i ze spluwami w ręku wymierzają ją tym, którzy dopuszczają się niegodziwych i złych czynów.  Ich życie to ciągła adrenalina i walka, która ma na celu utrzymanie porządku między światem ludzi i nadnaturalnych. Komu przybiegną na pomoc tym razem? Czy uda im się wygrać ze złem i przywrócić naruszony ład?  

Fabuła tej książki opiera się głównie na ukazaniu poczynań Bandy w walce z niesprawiedliwością. Dostajemy ogólny zarys tego, na czym polega ich praca oraz jakie jest ich życie. Bardzo zwięźle autorka relacjonuje nam to, co jest wokół. Niewiele dowiadujemy się nie tylko o otoczeniu, ale także o samych bohaterach.  Kreacja postaci została potraktowana po macoszemu.  Wszystkie są bowiem bardzo przewidywalne. Jeśli o mnie chodzi to nie zaiskrzyło, oj nie!  Żadna z nich jakoś mnie do siebie nie przekonała… Sztywne dialogi są tego główną przyczyną.  Najbardziej raziła mnie jednak w oczy ta nagła zmiana głównego bohatera w przesłodzonego do bólu Romea.  Miłość potrafi zmienić to fakt… ale według mnie nie przychodzi ona tak szybko i tak szybko się nie rozwija.  Twardy facet ze spluwą wychodzi na plażę i mięknie na sam widok syrenki, która wygląda niczym Arielka. Dla mnie to nieco idiotyczny obraz…  Mężczyzna zmienia się bowiem błyskawicznie.  Przybiera słodki ton i wrażliwą postawę na sam jej widok. Kocha ją, choć nic jeszcze o niej nie wie. To samo w sumie tyczy się i syrenki, która równie szybko zaczyna pałać do niego uczuciem nie mniejszym niż on. Takie uczucia przychodzą przecież z czasem! Ukazana przez autorkę miłość wydała mi się przez to mało rzeczywista, wręcz momentami nawet infantylna taka. To wszystko sprawiło, że zabrakło mi emocji przy czytaniu tej książki. Spodziewałam się emocjonującego paranormalnego romansu, zamiast tego odkryłam jednak kolejny mdły romansik z elementami fantastyki.

Książkę mogę polecić tym, którzy nie wymagają bogatej treści, lecz chcą lekkiej, sielankowej, wzbogaconej o elementy fantastyki historii na jeden wieczór. Pomimo wielu mankamentów czyta się ją błyskawicznie, dlatego można się przy niej odprężyć i dać, choć na chwilę umysłu odpocząć od ambitnych lektur.




Za możliwość przeczytania dziękuję EM - organizatorce konkursu, w którym wygrałam tę książkę!

Książkowa czarno_biała em


 

Bierze udział w wyzwaniach: 
52 książki w 2017 - 16/52, Czytam fantasy, Na tropie

ogólna ocena: 4/10 czyli  Może być

14 komentarzy:

  1. Oh żebym ja miała czas na takie sielankowe tytuły kiedy w kolejce czeka tyle perełek :) gratuluje wygrania konkursu . Dodaje blog do obserwowanych i czekam na więcej
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie słyszałam o tej książce wcześniej. Raczej sobie ją odpuszczę, tym bardziej, że zawiera w sobie elementy fantastyki.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak będę chciała sobie przeczytać coś lekkiego to może wtedy przeczytam tę pozycji, na razie jednak podziękuje :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie~ Nataliaaa
    http://happy1forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Czyta się szybko i lekko, ale faktycznie wymaga trochę dopracowania :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zastanowię się jeszcze nad tą książką, a na razie mam co czytać.

    OdpowiedzUsuń
  6. W sumie do książki jakoś mnie nie ciągnie, ale w wolnej chwili - chętnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. szkoda, że tak niska ocena z Twoje strony...

    Obserwuję bloga <3
    Zapraszam do mnie :*
    http://nie-oceniam-po-okladkach.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Będę pamiętać o tej książce, w razie czego :)

    Zapraszam na konkurs!

    OdpowiedzUsuń
  9. Trafiłam na tą książkę a raczej okładkę jakiś czas temu i chciałam ją przeczytać. Teraz na pewno przeczytam żeby się przekonać na własnej skórze. Pozdrawiam i zapraszam do mnie Marta z martawsrodksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. jakoś nie dla mnei;D teraz odkryłam książki Saarah Maas i przepadłam w serii o dworze :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Po fantastykę raczej nie sięgam, więc i tym razem się nie skuszę, jakoś nie zachęciła mnie ta książka :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jednak wolałabym bardziej porywającą i wciągającą książkę. ;]

    OdpowiedzUsuń
  13. Kiepska ocena, nie skuszę się na pewno ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pozostawiam na wakacyjne zaczytanie, może wtedy będę takiej opowieści poszukiwać. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Czytaj i Myśl , Blogger