wtorek, 7 lutego 2017

Agnieszka Tomaszewska - Insomnia

Okładka książki Insomnia

Tytuł oryginału: Insomnia
Autor:
Rok wydania: 2011
Kategoria: fantastyka
Liczba stron: 392
Wydawnictwo:
Bullet Books
 


„Gdy chory umysł podpowiada własne wersje rzeczywistości, trudno rozpoznać, która z nich jest prawdziwa.”



Agnieszka Tomaszewska, to autorka, z której twórczością miałam styczność już przy lekturze jej pierwszej książki pt. Invocato.  Bardzo się cieszę, że znów nadarzyła mi się okazja by zanurzyć się w historii, która wyszła spod jej pióra.  Czy druga powieść okazała się równie interesująca, co debiut? Czy pisarka utrzymała poziom i znów zachwyciła swoją wizją świata i niezwykłymi bohaterami?


Przyznam szczerze, że po niesamowitym Invocato trochę bałam się, że Insomnia nie sprosta moim oczekiwaniom i zakończy się dla mnie jej lektura wielkim rozczarowaniem. Takim debiutem Pani Agnieszka postawiła sobie poprzeczkę naprawdę wysoko.  Czy udało jej się ją przeskoczyć? Według mnie nie. Uważam, że obydwie historie znajdują się na tym samym poziomie.  Drugi raz, bowiem mamy do czynienia z ciekawą fabułą, plastycznymi opisami, jak i mrocznym światem z specyficznymi bohaterami. Autorka trzyma wysoki poziom, acz nie podnosi ustawionej poprzeczki.  Insomnia ma podobny schemat do jej poprzedniej książki i już aż tak nie zaskakuje.  Wcale jednak nie jestem tym faktem rozczarowana. Agnieszka Tomaszewska drugi raz skradła mi serce!


Insomnia to książka, która zabiera nas w podróż po nieznanej nam jeszcze czasoprzestrzeni.  Autorka tworzy dwa inne, acz równoległe ze sobą światy.  Znana nam dotąd rzeczywistość musi ulec zmianie, inaczej przejście pomiędzy tymi światami zostanie otwarte i doprowadzi do zagłady.  Zapobiec temu można usuwając zagrożenia z naszej codzienności.  A dokonać tego ma fantastyczna czwórka, w której skład wchodzi cierpiąca na zabójczą bezsenność Nana, oraz trio mężczyzn z innego wymiaru- Kakras, Umeki i Rotar. 

Bohaterowie, jakich poznajemy w tej lekturze są bardzo ciekawie skonstruowani.  Mamy tutaj do czynienia z różnorodnymi osobowościami.  Skupienie tak odmiennych charakterów w jednej powieści jest naprawdę zaskakujące. Główna bohaterka Nana, jest kobietą, która śni tylko na jawie, nie mogąc normalnie egzystować bez zażycia zestawu tabletek.  Jest bezsilna wobec wyniszczającej ją choroby. Nie dostrzegamy jednak jej słabości zbyt często…Skrzętnie ukrywa je pod sarkazmem.


Dawno nie spotkałam się z taką wewnętrzną walką chorego umysłu.  Zdecydowanie jest to moja ulubiona postać z tej książki.  Niemniej jednak moją sympatie zdobyło też pojawiające się w niej trio kosmicznych mężczyzn. To była dla mnie naprawdę przyjemność zagłębiać się w ich dialogi, w których nie brakowało też nutki humoru. Bardzo podoba mi się zestawienie tej czwórki razem, ponieważ wzajemnie się ona dopełnia.


Pani Agnieszka kolejny raz stworzyła niezwykły i bardzo plastyczny obraz rzeczywistości.  Na jego płótnie spotkamy wielu fascynujących bohaterów o różnych obliczach. Zagłębiając się bardziej doznamy masę różnorakich emocji, które łączą się w wielobarwną całość.  Ten obraz po prostu zachwyca, a klimat, w jaki nas wprowadza wręcz obezwładnia.  Pojawiająca się specyficzna narracja, zmusza nas jednak do uważnego czytania. Czasem można się wręcz pogubić w grze, jaką prowadzi z nami autorka. Książka jednak tylko na tym zyskuje, bo wzmaga przez to ciekawość czytelnika.  Z niecierpliwością przewracamy kolejne kartki chcąc poznać dalszy ciąg wydarzeń tej historii.   Zdecydowanie niesłusznie zwątpiłam w tą pozycję z samego początku. Autorka kolejny raz udowodniła, że potrafi stworzyć niesamowitą powieść, od której nie sposób się oderwać. Gorąco ją wam polecam!



ogólna ocena: 9/10 - czyli Wybitna

19 komentarzy:

  1. Zauważyłam brak przestrzegania własnych reguł - jeśli tytuły bierzesz w cudzysłowie to bierz je zawsze, jeśli piszesz je pochyloną czcionką też się tego trzymaj :) To drobna rzecz, ale pozwala na zachowanie pewnego porządku oraz wprowadzenia odrobiony profesjonalizmu. Np. wszystkie porządne gazety mają unormowany sposób zapisu i wypunktowane co jak powinno się pisać.
    O autorce i książce nie słyszałam i na razie raczej po nią nie sięgnę. Na razie jednak nie oznacza wcale ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, właśnie zauważyłam, że znów Ci "błąd" wytykam XD Wybacz, ale ja to robię w dobrej woli :D Zwłaszcza, że powyższą regułę przez ostatnie pół roku miałam wtłaczaną do głowy na zajęciach (na których redagowaliśmy teksty XD).

      Usuń
    2. Ja tam bardzo się cieszę, że to robisz :) Twoje watykanie błędów odbieram bardziej jako cenne rady. Jestem amatorką, a piszę bo sprawia mi to przyjemność i satysfakcję. Niedługo czeka mnie matura... Staram się szlifować też swój język w ten sposób. Każda uwaga czy to stylistyczna, czy to bardziej wizualna jest dla mnie na wagę złota. Mogę w ten sposób wiele się nauczyć. Najlepiej właśnie uczę się na błędach.

      Usuń
  2. Oj to kompletnie nie da mnie ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna okładka, zadecydowanie przyciąga wzrok ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę, że mogłabym się skusić. To interesująca pozycja.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie przepadam za literaturą fantasy, ale zachęciłaś mnie. Dopisuję do pozycji wartych przeczytania:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Cię zachęciłam :)

      Usuń
  6. Ta okładka jest wręcz cudowna. Przyznam szczerze, że nie spotkałam się nigdy z twórczością tej autorki, ale ten cytat na początku zwiastuje wiele dobrego.
    Pozdrawiam serdecznie ;)
    http://thebooksandclouds.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Zastanowię się jeszcze nad tą książka, a na razie mam co czytać.

    OdpowiedzUsuń
  8. podoba mi się ta pozycja:) lubię czasem odpłynąć w inny świat z książką;) obserwuję i zapraszam do siebie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Jaaaaaaaka okładka! Chyba lepszej dotychczas nie widziałam :) bardzo chcę przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Szczerze mówiąc nie czytam książek, jakoś mnie to nie pociąga.
    Pozdrawiam, shikatemeku.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Nawet nie myślałam, że to taka dobra powieść :) Bardzo chętnie się za nią porozglądam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dwa światy, ciekawi bohaterowie oraz nutka humoru - myślę, że książka by mi się także spodobała.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ta okładka jest obłędna! I powieść też na taką wygląda

    Pozdrawiam
    toreador-nottoread.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Klimaty, w których lubię się obracać, interesująco przedstawiłaś książkę, mam chęć przyjrzeć się jej bliżej. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Czytaj i Myśl , Blogger