niedziela, 22 stycznia 2017

J.A.Saare - Syndrom Renfield'a.

Okładka książki The Renfield Syndrome

Tytuł oryginału: The Renfield Syndrome
Autor: J.A. Saare  
Seria: Zasady Rhiannon (tom 2)  
Rok wydania: 2011 
Kategoria: fantasy/urban fantasy 
Liczba stron: 207 
Wydawnictwo:  Mundania Press LLC
                 

W końcu udało mi się zdobyć kolejną część tej serii!  Nawet nie zdajecie sobie sprawy, jak ciężkie to było... aż odetchnęłam z ulgą, kiedy nareszcie ta książka trafiła w moje ręce. Niestety ta niezwykła seria nie doczekała się swojego wydania w Polsce, nad czym bardzo zresztą ubolewam... Jednak nie zmienia to faktu, że jest ona jedną z najlepszych pozycji o wampirach (i nie tylko), jaką kiedykolwiek czytałam. Naprawdę warta była mojego zachodu. Czy czytaliście, kiedyś coś w innym języku niż ojczysty? Jeśli tak, to zapewne wiecie, że jest to bardziej wymagające i potrzebuje większego skupienia,cierpliwości i czasu... Jeśli nie, to  polecam wam kiedyś spróbować. Jest to niezwykła forma nauki, jak i sprawdzenia swoich możliwości. Zdecydowanie lepiej łączyć przyjemne z pożytecznym :D prawda? 
                  

The Renfield Syndrome czyli z ang. Syndrom Renfield'a, to już drugi tom serii o Rhiannon. W pierwszej części poznajemy ją jako pyskatą i sarkastyczną kobietę, która potrafi o siebie zadbać, kiedy nadchodzi taka potrzeba. Nieraz musiała skopać komuś tyłek, pracując za barem, jako barmanka. Ma ona to do siebie, że nieustannie  pakuje się w kłopot i to nie tylko w pracy. Jest ona nekromantką, która nie zdaje sobie sprawy z tego, jak wielki dar posiada ani z tego,  jak bardzo pożądane są osoby z tą zdolnością w wampirzych rodzinach . Nie trwa to jednak długo, kiedy się o tym przekonuje. Poznaje jednego z nich - wampira  Disco. To on jest tym, który uświadamia ją o tym, jak niewiele wie. Zarówno o wampirach, jak i o sobie samej.  W końcu z braku innej opcji i strachu dołącza do wampirzej rodzinki,której głową jest nie kto inny, jak właśnie Disco. Związuje się z nim i  Painem (wampir, przyjaciel Disco) krwią, co łączy ich niezwykłą więzią, którą może zerwać tylko śmierć. Czym bardziej poznaje wampirzy świat i Disco, tym więcej emocji się pojawia. Rhiannon zakochuje się w wampirze,co pewnie was nie dziwi. Pomaga także jego gatunkowi w odnalezieniu brutalnego zabójcy  wampirów, który kradnie ich serca. Od ducha jednej z ofiar dowiaduje się także o długu, jaki zaciągnął kiedyś Disco u demona i tego,  że jeszcze nie został on spłacony. Właśnie to jest furtką do drugiej części. Demon pojawia się i żąda zapłaty długu. Niestety to nie Disco jest tym u którego się zjawia, lecz Rhiannon, która bierze spłatę długu na siebie. W ten sposób znajduje się w przyszłości, o 101 lat naprzód, tam gdzie toczy się akcja drugiego tomu. 
Syndrom Renfield'a to fabuła, która skupia się głównie na spłacie tego długu. Dziewczyna szuka sposobu na to, jak zrobić to w tych surrealistycznych czasach w które ją przeniesiono. Przy okazji trafia na grupę mężczyzn, którzy w późniejszym czasie, jak się dowiaduje są wilkołakami. Bohaterka spotyka się z tymi stworzeniami po raz pierwszy i niezbyt podoba jej się to, że przetrzymują wbrew jej woli. Wie że zegar tyka, a czas ucieka. Kiedy w końcu udaje jej się wyzwolić z sideł Lykanów, znajduje odpowiedzi na pytania, które dręczyły ją od czasu pojawienia się w tej nowej, innej rzeczywistości. A mianowicie: Co z Disco?, jak i Co wydarzyło się na przestrzeni tych lat, kiedy jej nie było? Ja niestety nie zdradzę wam czego dowie się Rhiannon... jednak  radzę się przygotować, bo odpowiedzi na te pytania będą szokujące. Nikt chyba, kto czytał pierwszą część nie spodziewał się takiego obrotu wydarzeń. Muszę jednak przyznać, że to właśnie te nieoczekiwane obroty akcji  sprawiają, że od książki tej nie sposób się oderwać. Zdecydowanie nie ma okazji na nudę przy jej czytaniu. Fabuła cały czas gna do przodu i nie traci swojego tempa, a z każdą kolejną przewróconą kartką tylko staje się ciekawsza. Naprawdę jestem pod ogromnym wrażeniem tej historii. 
Składa się na to jednak nie tylko sama fabuła, ale również nietuzinkowi bohaterowie, prosty język którym posługuje się autorka , oraz umiejętność barwnego ukazywaniu brutalnych scen, w przystępny sposób. Nie wiem jak wam... ale mnie nie podchodzi wizja książki, która gdy ją czytam wywołuje u mnie odruch wymiotny. Ostre sceny i język nie zepsuły książki, a tylko dodały jej pikanterii i charakteru. Dlatego tym bardziej autorka zasługuje tutaj na pochwałę. Mam nadzieję, że już niedługo będzie mi dane poznać dalsze losy Rhiannon przy lekturze ostatniej części.  A tymczasem gorąco wam wszystkim tą serię polecam! 


Zasady Rhiannon składają się z:
1. Umarły, nieumarły, lub gdzieś pomiędzy. (recenzja)
2. Syndrom Renfield'a.
3. Kręgi na wodzie. 





ogólna ocena: 9/10 czyli Wybitna

15 komentarzy:

  1. Pierwszego tomu jeszcze nie przeczytałam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie rozejrzałabym się za pierwszym tomem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie wiem czy bym się odnalazła w tej pozycji:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może warto się o tym przekonać ;) to tak samo jak z ubraniami...jest jakaś rzecz której nigdy w życiu byś normalnie nie przymierzył...a gdy to robisz okazuje się, że jest ona wręcz stworzona dla Ciebie i leży na Tobie jak ulał.

      Usuń
  4. Wampiry <3 Choć trochę zajeżdża mi "Zakazanymi nocami z wampirzycą" :D Ale i tak spróbuję, mi czytanie po angielsku nie przeszkadza :D Dlatego zapisuję sobie 1 tom, a jak będę miała czas - poszukam xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie czytałam tej książki, dlatego pewnie mi nie zajeżdżało :D hehe :) mimo wszystko warto się przekonać ;)

      Usuń
  5. Wampiry to raczej nie moja bajka ;) Jedyna książka z wampirami, która przypadła mi do gustu to "Wywiad z wampirem" Ann Rice :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dlaczego ja o tym nie słyszałam? Przecież ja kocham wampiry. Nawiązanie do syndromu psychiatrycznego też mi się bardzo podoba. A tytuł pierwszego tomu... Chcę przeczytać <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może nie słyszałaś... Bo nie ma polskiego wydania ;) dlatego książka nie jest taka znana :)

      Usuń
  7. Lubię czytać o wampirach, dlatego będę miała na uwadze powyższą pozycje.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię takie klimaty, więc poszukam serii.

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda, że jeszcze nie wzbudziła zainteresowania w wydawnictwach wydających w Polsce, bo wydaje się bardzo interesująca, chętnie bym ją przeczytała, ale po polsku właśnie. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Czytaj i Myśl , Blogger