niedziela, 13 lipca 2014

Tammara Webber- Tak blisko...

Tammara Webber- Tak blisko...

Tytuł oryginału: Easy
Autor:
2013
Gatunek: młodzieżowe 
Literatura: amerykańska
Liczba stron: 336
Wydawnictwo: Jaguar


"Miłość nie jest brakiem logiki. Jest logiką sprawdzoną i udowodnioną. Podgrzaną i wygiętą tak, by wpasowała się w kontury serca."
       

"Tak blisko..." to powieść amerykańskiej pisarki Tammary Webber, która zdobyła wiele pozytywnych opinii i niemałe grono czytelników. Od dłuższego czasu miałam ochotę zapoznać się z tą książką i sprawdzić, czy rzeczywiście zasługuje ona na tak pochlebne oceny. Cieszę się, że w końcu mi się to udało.


Sięgając po "Tak blisko..." byłam przekonana, że będzie to kolejny ckliwy romans, w którym nie ma miejsca na poważne tematy. Moje zdanie szybko jednak uległo zmianie, bo już po kilku stronach tej lektury. Autorka tak naprawdę porusza bardzo ważny i nieobcy nam kobietą temat, którym jest gwałt. Niemniej nie zagłębia się ona w niego zbyt mocno i nie skupia się na psychologicznej analizie stanu kobiety po traumatycznych przejściach. Ukazuje nam raczej inną stronę tego okropnego zjawiska, którego skutkiem nie jest słabość, ale siła. Główna bohaterka nie użala się nad sobą, nie załamuje się i nie poddaje, lecz stawia czoła temu, co ją spotkało. Zapisuje się na zajęcia z samoobrony, jest zdeterminowana by stać się silniejszą. Próbuje wyjść z tego przeżycia, jako zwycięzca.  Nie znajdziemy w tej książce jednak jakiś głębszych przemyśleń, czy szczegółowych opisów techniki samoobrony. Autorka tak naprawdę potraktowała temat gwałtu bardzo po macoszemu i skupiła się przede wszystkim na wątku miłosnym. Niemniej dla mnie już sam fakt poruszenia tak trudnego tematu jest godny podziwu.


Wątek miłosny pomiędzy dwójką młodych osób to zdecydowanie temat przewodni tej książki. Znajdziemy w niej sporo pieszczot, pocałunków, czułości i wybuchów namiętności. Tak naprawdę trochę rozczarowałam się tym, jak szybko rozwinęło się uczucie pomiędzy głównymi bohaterami. Niemniej muszę przyznać także autorce wyrazy uznania za to, iż nie nastąpiło to z dnia na dzień. Warto także zauważyć, że nie jest to mdły romansik, przeładowany słodkimi wyznaniami miłości. Nie jest osadzony w krainie mlekiem i miodem płynącej, lecz w świecie gdzie nie wszystko jest tak kolorowe, jakbyśmy chcieli. Powieść ukazuje realia prawdziwego życia studentów oraz przedstawia nam wątek miłości nie tylko ze strony cudowności jej doznania. Spotkamy się w tej książce z głębszą relacją, bardziej dorosłym romansem, oraz niełatwą miłością. Nie wiem, jak wam, ale mnie bardziej do tej powieści pasuje polski tytuł niżeli oryginalny, który brzmi "Easy" (z ang. łatwo, lekko, prosto). Według mnie nie znajdziemy w tej książce nic prostego, a już na pewno nie w relacji łączącej Jacqueline i Lucasa.


Fabuła "Tak blisko..." zbytnio nie zaskakuje i często bywa przewidywalna. Niemniej, co najdziwniejsze powieść nie traci przez to swego uroku, a raczej zyskuje przez to realistycznego wydźwięku. Nawet świat, w którym rozgrywa się akcja jest nakreślony bardzo pobieżnie. Brakuje jakichś większych opisów otoczenia. Nie znajdziemy w tej książce także nieoczekiwanych zwrotów akcji. Nie poznamy jakichś zbytnio ciekawych osobowości, czy nietypowych bohaterów. Niemniej powieść ta ma coś w sobie takiego, że urzeka i sprawia, że nie można oderwać się od niej chociażby na chwilę. Czyta się ja wręcz błyskawicznie, głównie ze względu na prosty i łatwy w obyciu język.


"Tak blisko..." to powieść bardzo realistyczna i łatwa w odbiorze. Wywarła na mnie ogromne wrażenie, lecz tak naprawdę nie wiem, z jakiego powodu. Istnieją książki, które uwielbia się za nic i równocześnie za wszystko. Lekturę tą właśnie zaliczyłabym do takiej kategorii.
 

"Kocha się za nic. Nie is­tnieje żaden powód do miłości."- Paulo Coelho


Książka Tammary Webber pt."Tak blisko..." została przeczytana w ramach wyzwań czytelniczych:
 CZYTAM LITERATURĘ AMERYKAŃSKĄ,  
OD A DO Z i POD HASŁEM.

 
ogólna ocena: 9/10
Copyright © 2016 Czytaj i Myśl , Blogger