sobota, 7 czerwca 2014

Jandy Nelson- Niebo jest wszędzie


Tytuł oryginału: The Sky is Everywhere 
Autor: Jandy Nelson 
Rok wydania: 2011 
Gatunek: Młodzieżowe 
Liczba stron: 368 
Wydawnictwo: Amber



Siedemnastoletnia Lennie jest załamana po niespodziewanej śmierci starszej siostry. Jedyną osobą, przy której czuje mniejszy ból, jest chłopak siostry, Toby, który cierpi tak samo jak ona. Są ze sobą coraz częściej, coraz bliżej. Nic nie mogą na to poradzić – ani na potworne wyrzuty sumienia.

Wszystko staje się jeszcze bardziej trudne, gdy w szkole zjawia się nowy chłopak, Joe. A Lennie z przerażeniem odkrywa, że nie może przestać myśleć o jego czarnych oczach i miękkich ustach...



Czy można przeżywać żałobę i myśleć o chłopaku? Rozpaczać i równocześnie być tak szczęśliwą?

A może miłość jest właśnie po to, by nie dać się prześladować temu, co przepadło, i tylko trwać w zachwycie nad tym, co było...




Śmierć jest nieodłącznym elementem życia ludzkiego. Spotykam się z nią niemal na każdym kroku, słysząc w mediach o wypadkach samochodowych, katastrofach lotniczych, klęskach żywiołowych, wojnach, morderstwach, samobójstwach, chorobach, czy głodzie. Śmierć pochłania wiele istnień. Zabiera bliskie nam osoby pozostawiając w naszych sercach pustkę, która nie wypełni się z biegiem czasu. Upływające lata sprawiają tylko, że godzimy się z utratą, natomiast pustka i tęsknota zostaje z nami do końca życia. Życia wielu ludzi gasną na naszych oczach, a my często przechodzimy obok nich obojętnie, bo „ Kto chce wiedzieć, że osoba, którą kochasz, której potrzebujesz najbardziej, może po prostu zniknąć na zawsze?” Nikt z nas nie chce myśleć o tym, że naszych bliskich może kiedyś zabraknąć. Autorka skupia się właśnie na analizie stanu emocjonalnego bohaterów i na ich rozterkach. Czy można cierpieć i kochać jednocześnie?


„Rozpacz i miłość są zrośnięte, jedno nie występuje bez drugiego.”


Lennie, główna bohaterka nie potrafi poradzić sobie z utratą starszej siostry. Wie, że jej życie nigdy nie będzie wyglądać tak jak przedtem. Bailey nigdy nie zagra już w teatrze, nie będzie pytać się ją o kolor bluzki, którą ma na siebie włożyć, nie wyjawi jej żadnego sekretu, nie przyniesie ukojenia przytulając ją do siebie... Jedyną osobą, która rozumie ogrom jej straty jest Toby, chłopak jej siostry. Tragedia zbliża ich do siebie. Obydwoje szukają u siebie pocieszenia, przez co przekraczają granice przyjaźni. Trwają w złudnym uczuciu, które nie jest miłością, lecz próbą zatrzymania czasu. Nie potrafią pogodzić się z tym, że Bailey nigdy już nie wróci. 


„Nienawidzę, kiedy wszyscy mi mówią, że noszę Bailey w sercu. Mam ochotę na nich wrzeszczeć. Nie chce jej w sercu! Chcę ją w kuchni z Lennie i ze mną. Chcę ją nad rzeką z Tobym i z ich dzieciakiem. Chcę ją na scenie, jako Julię i Lady Makbet, wy głupi, głupi ludzie.”



 „Tęsknię za tą dziewczyną, którą byłam przy niej, tęsknię za tymi wszystkimi ludźmi, którymi byliśmy. Już nigdy nimi nie będziemy. Ona zabrała ich wszystkich ze sobą.”



 Jandy Nelson w książce skupia się głównie na budowaniu emocji i ukazaniu postawy człowieka wobec spotykającego go nieszczęścia. Wprowadza nas w stan znacznego poruszenia umysłu, stwarzając atmosferę przepełnioną rozpaczą, niepewnością, zagubieniem, ale i także nadzieją. Autorka umiejętnie wyraża emocje bohaterów, dlatego czytelnikowi nietrudno postawić się w ich sytuacji.  Nawet, jeżeli nie przeżyliśmy śmierci bliskiej osoby, możemy odnaleźć w ich bólu cząstkę samych siebie. Jandy Nelson udało się nie tylko świetnie uzewnętrznić emocje, ale także uniknąć sztuczności i przytłaczających monologów. Historia, którą przedstawia nam pisarka jest realna, mogąca mieć miejsce w prawdziwym świecie. Dowodem na to są naturalni bohaterowie, którzy nie są idealni i popełniają błędy. Często zachowują się infantylnie i sami przysparzają sobie zmartwień, wypierając swoją szansę na szczęście. Według mnie jest to pewien wyraz buntu, ale i także próba uchronienia się od dalszego cierpienia.  Główną bohaterkę poznajemy nie tylko przez jej przemyślenia czy zachowanie, lecz także przez pozostawiane przez nią w różnych miejscach wiersze i wspomnienia, które zapisywała m.in. na zużytych kubkach po kawie czy zwitkach papieru.


„Moja siostra będzie umierać ciągle od nowa przez resztę mojego życia. Żałoba jest na zawsze. Nie odchodzi; staje się częścią ciebie, idzie z tobą krok w krok, oddech w oddech. Nigdy nie przestanę opłakiwać Bailey, bo nigdy nie przestanę jej kochać.”


Niebo jest wszędzie  to książka, która budzi wiele emocji, sprowadza do refleksji oraz sprawia, że łza przez cały czas kręci się w oku. Jandy Nelson spisała się naprawdę wspaniale tworząc tak piękną, chwytającą za serce historię. Książka ta na długo pozostanie w mojej pamięci.


 „Kiedyś, wiele lat temu, leżałam sobie w ogrodzie Gram i Big zapytał mnie, co robię. Powiedziałam mu, że patrzę na niebo. A on na to:

- To błędne pojęcie rzeczywistości, Lennie, niebo jest wszędzie, zaczyna się u twoich stóp.”


Książka Jandy Nelson pt.”Niebo jest wszędzie” przeczytana została w ramach wyzwania czytelniczego: GRUNT TO OKŁADKA

ogólna ocena: 9/10

15 komentarzy:

  1. A propos tego cytatu: "„Moja siostra będzie umierać ciągle od nowa przez resztę mojego życia. Żałoba jest na zawsze. Nie odchodzi; staje się częścią ciebie, idzie z tobą krok w krok, oddech w oddech. Nigdy nie przestanę opłakiwać Bailey, bo nigdy nie przestanę jej kochać.” - niestety doskonale wiem, jak to jest, mimo że nie straciłam siostry, tylko psa. Chowałam się z nim przez dokładnie pół mojego dotychczasowego życia i niespodziewanie odebrał mi go rak. I nie ma większej prawdy niż to, że żałoba nigdy się nie kończy. Minął ponad rok, a ja wciąż za nim płaczę, wciąż do niego mówię, wciąż nie umiem się z tym pogodzić.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ogromnie mi się podoba okładka tej książki. Przykuwa wzrok i urzeka. Co do samej tematyki widzę, że jest niezwykle poruszająca, mimo to chce się z nią zmierzyć, bo twoja zachęcająca recenzja kusi mnie niezmiernie. Coś czuje, że będę musiała przygotować zapas chusteczek.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi również podoba się okładka, a jeszcze bardziej sam tytuł. Z chęcią sięgnę po nią, jeśli natrafię w bibliotece.

    OdpowiedzUsuń
  5. Cały czas nie mogę się przekonać do tej książki. Mam ją ale tak jakoś... No nie wiem. Może jak przeczytam to mi się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo dobra i piękna książka :D Czytało mi się ją z wielką przyjemnością i pozostawiła po sobie wielką dawkę emocji...

    OdpowiedzUsuń
  7. Wydaje mi się, że gdzieś widziałam tę książkę, ale niestety nie czytałam. Ale myślę, że to świetnie, że powstają jeszcze takie młodzieżówki - popychające do rozważań, zakładające jakieś wyższe wartości niż makijaż, ciuszki i ogólny słeg ;-) To mi przywraca wiarę w ludzkość! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wpadam z rewizytą :)
    Książka zapowiada się niezwykle emocjonalnie. Do tego ta okładka, bardzo ładna. A i recenzja zachęcająca. Nic tylko czytać.

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj kusisz :) wysoka ocena zobowiązuje, więc będę pamiętać o tym tytule :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nawet gdyby nie przekonała mnie Twoja recenzja (a przekonała!) to te cytaty... aż mi się płakać zachciało :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię takie poruszające książki, trochę mnie martwi wiek bohaterów i obawiam się ckliwości, ale myślę że byłabym w stanie zaryzykować. Piękna recenzja, brawo!

    OdpowiedzUsuń
  12. Genialna recenzja! Książka ląduje na mojej liście, bo widzę, że jest naprawdę godna uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetna okładka. Na bak zwróciłabym na nią uwagę w księgarni, ale dotąd nie znałam tej książki. Twoja recenzja jest świetna i niewątpliwie zachęca do przeczytania tej książki. Chętnie to uczynię w najbliższym wolnym terminie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Okładka bardzo mi się podoba, od dłuższego czasu poszukuje tej książki, a Twoja wysoka ocena jeszcze bardziej zachęca do przeczytania. ;)
    PS. Gdzie mogę znaleźć 8 rozdział Twojego opowiadania? :)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  15. Spodobała mi się Twoja recenzja, świetne są te cytaty. Aż nabrałam ochotę na książkę.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Czytaj i Myśl , Blogger