niedziela, 4 maja 2014

Showalter Gena - Igrając z ogniem


Tytuł: Igrając z ogniem
Seria: Opowieści o niezwykłej dziewczynie (tom 1)
Autor: Showalter Gena
Rok wydania: 2009
Liczba stron: 384
Kategoria: paranormal romance
Wydawnictwo: HQN Books



Belle główna bohaterka książki, jest dziewczyną , której całe życie kręci się wokół pracy (prac). Ciągłe rozmowy kwalifikacyjne, monotonność i nuda. Wcale nie dziwię się, że w końcu zaczęła marzyć o tym, czego wydawałoby się mieć nie mogła, a co później spadło na nią jak grom z jasnego nieba.


„ [...] moje życie wpadło w taką koleinę, że czasami chciałam, żeby przydarzyło się mi coś niezwykłego. Coś wspaniałego, może trochę dzikiego.”



Słowo się rzekło, bohaterka dostaje to czego tak bardzo chce. Coś niesamowitego, dzikiego, ale mimo to nie wspaniałego. Zapytacie dlaczego nie? Przecież jakby nie było moc władania żywiołami jest niezwykła i każdy zapewne chciałby ją mieć, więc jak może nie być wspaniała? Na to pytanie Belle odpowiada, gdy dowiaduje się o konsekwencjach jakie płyną z niespodziewanie otrzymanego daru. Ciągła ucieczka przed złymi „kolesiami w białych fartuchach”, chcących zrobić z niej „królika doświadczalnego”. Niebezpieczne uczucie rodzące się pomiędzy nią a głównym bohaterem- Romem. Moc, której nie potrafi okiełznać. Komplikacje. Niebezpieczeństwo grożące ojcu... Wydaje się, że posiadanie tego daru ma same minusy, jednakże w późniejszym czasie Belle odkrywa , iż wcale tak nie jest. Znajduje miłość, przyjaciół oraz jedyną prace w której jest dobra, a z której nie wyleci po kilku dniach...


Postać Belle  ogólnie wywarła na mnie ogromne wrażenie. Jej oddanie i miłość do ojca, które tak bardzo widoczne jest w książce, podbiło moje serce.  Poświęcenie życia pracy,  aby zapewnić staruszkowi leczenie i opiekę było dla niej rzeczą pierwszorzędną. Nigdy jednak nie skarżyła się na swój los, brała go takim jakim jest i  to właśnie to, pokochałam w głównej bohaterce-jej bezinteresowność i chęć niesienia pomocy innym. Nawet w sytuacjach zagrożenia ukazywało się jej poczucie humoru, które świadczyło o tym, iż Belle miała mocny charakter, ale i też nie chciała w żaden sposób pokazać swoich słabości. Bała się, że ktoś  mógłby je  wykorzystać przeciwko niej. To właśnie ta cecha robi bohaterkę stworzoną przez Gene Showalter ludzką i wiarygodną. Emocje i wątpliwości jakie nią targają pokazują, iż nie jest ona monstrum zagrażającym ludzkości, tylko kobietą która także posiada słabości i uczucia. Bezbronność i niewinność, towarzyszą jej przez cały czas, a stereotyp kobiecej niewinności nie zostaje złamany, mimo siły i mocy jaką posiada bohaterka. To właśnie te cechy tak jak i ja zauważa Rome, kolejna postać o niesłychanie ciekawej osobowości. Autorka, naprawdę spisała się na medal, jeżeli chodzi o stworzenie ideału mężczyzny, który każda z nas-kobiet ma zapisany głęboko w swoim umyśle. Naprawdę nie spodziewałam się, że znajdę w tej książce cechę prawdziwego romansu, a co dopiero tak wszechobecną... Szczerze obawiałam się, iż to zniszczy całą akcję, urok i humor  książki w dobrze nam wszystkim znaną opowieść... Jednakże tak się nie stało,  element romansu w żaden sposób  nie zepsuł książki, a tylko dodał jej pikanterii i zmysłowości. Według mnie to właśnie za stworzenie nietuzinkowych, barwnych, zapadających w pamięć postaci Gena Showalter powinna dostać największe oklaski, a nie za sam pomysł, czy fabułe...


Gena Showalter, autorka Opowieści o niezwykłej dziewczynie, to jedna  z moich ulubionych pisarek jeżeli chodzi o książki paranormal, czy fantasy. Dlaczego? Ponieważ jej umiejętności łączenia akcji z humorem, czy elementami zmysłowymi, są niewyobrażalne i rzadko kiedy spotykane w takim połączeniu. Na chwilę czujesz adrenalinę i napięcie, a zaraz potem śmiejesz się do rozpuku. Dowodem na to jest chociażby fragment:



„ [...] Wonder Girl. - To imię jest całkowicie lamerskie- wtrącił Tanner, najwyraźniej próbując przywrócić nasz wcześniejszy wesoły nastrój- Ona jest Żmiją, jasne i proste- chyba, że zdecydujemy się używać Agresywnego Morderczego Babsztyla, jak sugerowałem wcześniej.”



Nie jest to może najlepszy kawałek humorystyczny z książki, ale doskonale pokazuje postać Tannera, który jest jednym z moich ulubionych bohaterów. Jego teksty powalają na kolana...przynajmniej takie jest moje zdanie, a historia życia ogromnie szokuje i doprowadza do jeszcze większej sympatii do chłopaka. Nie wiem jak wy, ale ja jestem oczarowana twórczością Geny Showalter, której powieści jakby nie było znajdują się na listach bestsellerów. Możecie się spodziewać, że jeszcze nieraz pojawią się na tym blogu recenzje książek jej autorstwa, ponieważ Opowieści o niezwykłej dziewczynie naprawdę zrobiły na mnie wrażenie i z chęcią sięgnę po inne...



Ogólna ocena: 9/10 czyli Wybitna

7 komentarzy:

  1. Raczej nie sięgnę. Nie przekonuje mnie zbytnio ta pozycja. Mam ciekawsze w kolejce :)

    ps. wkradła Ci się literówka w recenzji:
    "książki paranormal, czy fantasty. "

    fantasy = nie fantasty ;)

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. A mnie zachęciłaś . jak znajdę czas i ta książkę to chętnie przeczytam . bo wydaje się ciekawe . zwłaszcza że jest humor - to jest ważne :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie moja bajka, po fantastykę sięgam raczej rzadko.

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety za paranormal romance nie przepadam - jakoś nie czuje tego gatunku. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię fantasy, więc jeśli znajdę trochę czasu, spróbuję przeczytać tę książkę. Mam nadzieję, że się nie zawiodę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładnie napisałaś tą recenzję. :D Tak... subiektywnie, ciekawie.
    Niestety niesmaczę się paranormal romance, aczkolwiek może sięgnę. :>
    No i Sienkiewicz czeka. xD

    OdpowiedzUsuń
  7. 1. Przepraszam, że dopiero teraz tu zajrzałam, ale internetu nie miałam ;/
    2. Bardzo ładny szablon, taki delikatny i idealnie pasujący do tytułu bloga. Jedynie przeszkadza mi zbyt jasna czcionka. Ludzie z problemami wzrokowymi z pewnością będą mieć kłopoty w przeczytaniu.
    3. Recenzja wyszła ci bardzo dobrze i robisz to bardzo profesjonalnie (a na pewno lepiej ode mnie). Zaciekawiłaś mnie, ale szczerze powiedziawszy to raczej nie sięgnę do tej książki, ponieważ nie przepadam za paranormal romance, ale może kiedyś się zmuszę i przeczytam chociaż kawałek :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Czytaj i Myśl , Blogger